KR XVI ODC 6 Sosowiec 2 
Marcin jako  zawodowy kierowca często odwiedzał Włochy. W Neapolu zachwyciły go pizzerie, w których fascynowała go sprawność i szybkość, z jaką pracowali i podawali dania Włosi. Podczas podróży marzył, że kiedyś sam będzie właścicielem lokalu pełnego ludzi. Zapał Marcina i czarowne wizje posiadania włoskiej pizzerii przekonały jego życiową partnerkę, Iwonę, by pomogła mu otworzyć własną restaurację. Kiedy pojawiła się możliwość zakupu wolno stojącego budynku na jednym z osiedli Sosnowca, nie czekali zbyt długo z podjęciem decyzji (kredyt zaciągnęli wspólnie). Restauracja została nazwana tak jak jedna ze stacji metra w Rzymie – Magilliana, którą Marcin zapamiętał ze swoich podróży.
Niestety stworzenie włoskiej pizzerii w  Sosnowcu okazało się być trudniejsze, niż wydawało się na początku. Magiliana na co dzień świeci pustką,  goście pojawiają się sporadycznie, a co za tym idzie, pieniądze w kasie również. Coraz trudniej jest spłacić ratę kredytu - Marcin przez jakiś czas spłacał kwoty mniejsze, niż powinien, dlatego odsetki narastały w zastraszającym tempie. Teraz musi korzystać z pomocy finansowej ojca, który na emeryturze wrócił do pracy, żeby wspomóc syna. Iwona też dokłada do nieudanego biznesu.

Marcin jest załamany sytuacją, ponieważ nie ma pojęcia, co w jego restauracji jest nie tak. Poza tym  przyznaje, że jest mu wstyd, że wciąż jest zależny od pomocy ojca i swoje partnerki.

Zrozpaczony poprosił o pomoc Magdę Gessler.
Sosnowiec - premiera 12 października, godz. 21:30!
Sosnowiec - premiera 12 października, godz. 21:30!

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Apeluję do autorów programu o konsultacje językową. Pani Gessler nie zna poprawnego j. włoskiego i oczywiście nie musi znać. Nie mówi się ani [paeeeesko] ani [pazesko], po co wymyślać nazwy, których się nie umie wymówić, a co dopiero z mieszkańcami Sosnowca... Nie mówi się [proszcziutto], a napis na ścianie jest po francusku, nie... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Jak lubie Geslerowa tak myślę że w tym odcinku czepiała sie kobiety i dla sensacji wymyslała durnoty, skłócając pare ze sobą. No jakby w pomidorach szklarniowych były robaki to spadłabym z krzesła że nie wspomne że nawet z pola bez nawozów w pomidorach nie widziałam robaków jak żyje wymyslanie pierdół dla podkrecenia sensacji
      ... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Współwłaścicielka tego lokalu straszna. Nic nie umie, nie zna się na prowadzeniu restauracji, nie umie przyjąć krytyki, nie potrafi zdopingować partnera, ciężki los z taką osobą.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              Pomoc | Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
              zamknij
              Sezon 16., odcinek 5. - Olsztyn
              Następny odcinek:

              Sezon 16., odcinek 5. - Olsztyn