Sezon 17., odcinek 2. - Kraków, rest. "Cuda wianki"
KUCH_REW_XVII_2 Krakow_MA CZ 

Kraków „Cuda wianki”
Kraków to miasto, które, jak mogłoby się wydawać, jest gwarancją sukcesu dla restauracji. Być może to właśnie ośmieliło Alinę, która miała już dosyć prowadzenia firmy produkującej rękodzieło i postanowiła otworzyć własną restaurację. Obdarzona zmysłem artystycznym Alina, zawsze lubiła wydawać dla znajomych przyjęcia, które nie tylko wyróżniały się oryginalną dekoracją stołu, ale też smacznym i zdrowym jedzeniem. Kiedy znalazła lokal w pobliżu plant z urokliwym ogrodem nie wahała się ani chwili i wbrew protestom najbliższych, a także swojej dorosłej córki Danusi, otworzyła restaurację „Cuda wianki”. Wystrój lokalu i oryginalne menu, w którym są i steki, i zupy kremy, a nawet domowy chleb, stworzyła Alina osobiście. Włożyła w to wiele starań, ale restauracja okazała się niewypałem. Latem ogród przyciąga co prawda gości, ale poza sezonem restauracja świeci pustkami, a Alina co miesiąc zamartwia się, czy wystarczy pieniędzy na pensje dla pracowników. Nic dziwnego, że od córki, słyszy ciągłe wyrzuty, bo to jej czarne wizje, a nie wielkie plany Aliny okazały się rzeczywistością. Danusię denerwuje to, że jej mama nie ma głowy do niczego innego, cały jej czas i uwagę pochłaniają sprawy i problemy związane z restauracją. Owszem, chociaż sama studiuje, to stara się pomóc w prowadzeniu restauracji, żeby ograniczyć koszty. Chociaż to cenna pomoc, to jednak niewiele zmienia trudną sytuację „Cudów wianków”. Sama Alina nie wie, co mogłaby zrobić, żeby przyciągnąć gości, a Danusia nie szczędzi jej słów krytyki. Dlatego zdesperowana właścicielka restauracji zdecydowała się poprosić o pomoc Magdę Gessler.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
kittien

Taki brak empatii....to córka w życiu nie będzie dobrym-uznanym lekarzem. Pracę będzie miała, jasne,lekarzy jest mało, ale sympatii i zaufania nie zdobędzie.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Wstyd i brak słów. Jakim trzeba być ignorantem aby nie skorzystać z takie szansy jaką dają KR. Widać Pani Alina traktuje to jako kolejną, niewinną przygodę w życiu a jej córka... no cóż, bez komentarza.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          Pomoc | Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
          zamknij
          Sezon 17., odcinek 1. - Gdynia, rest. "Granola"
          Następny odcinek:

          Sezon 17., odcinek 1. - Gdynia, rest. "Granola"