"Barbarossa" w Siedlcach

TVN
TVN
“Barbarossa” od 10 lat gości na mapie restauracji w Siedlcach. Był to prezent od ojca dla córki Basi. Jednak młoda kobieta zanim go otrzymała musiała skończyć szkołę gastronomiczną, a później sama zapracować na spłatę kredytu.

Udało się, Basia wszystko spłaciła, a nawet zaczęła nieźle zarabiać. Niestety coś zaczęło się walić, gdy Basia poszła na urlop macierzyński. Przez rok nikt nie czuwał nad interesem, przez rok nie znalazła się nikt zaufany, kto pod nieobecność właścicielki przejąłby jej obowiązki. Po powrocie stała się dobrą przyjaciółką załogi i nie potrafi nikomu zwrócić uwagi. Kucharki kiwają głowami na każdą jej prośbę, ale robią tylko to, co uważają za "megapotrzebne". W tej restauracji króluje system: wyjąć, podgrzać, udekorować i wydać. Właścicielka chce jednak czegoś więcej. W końcu jest zawziętą osobą i o porażce nawet nie chce myśleć. Dopiero Magda Gessler udowodni Basi, że daleko jej do obrotnej restauratorki, za którą wszyscy ją uważają. Ale swoją złą wiadomość znana restauratorka osłodzi różaną ... rewolucją.

Autor: TVN

podziel się:

Pozostałe wiadomości