Restauracje

Imperium Smaku, Łódź
Gessler w Łodzi 

Na  łódzkim robotniczym osiedlu swojego szczęścia postanowił szukać Mateusz. U podnóża wysokich bloków buduje Imperium Smaku, które ma kusić smaczną, domową kuchnią i przyjazną atmosferą. Za wszystko Mateusz ręczy swoją głową. Niestety, żeby ciąć koszty właściciel zatrudnia tylko jedną osobę – siebie.  Sam robi dostawy, gotuje, zmywa, sprząta oraz pilnuje dokumentów. I tak dzień w dzień. Bez chwili odpoczynku. I niestety... również bez większych sukcesów.

Imperium potrzebuje silnej ręki Magdy Gessler. Czy znana restauratorka podejmie się trudnego wyzwania?

Komentarze (6)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Byłam tam i jadłam żarcie pychota za niewielkie pieniądze b. miła obsługa.
3mam kciuki

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Bylem. Jadlem. Wroce tam na pewno - super jedzenie
      Tylko trafic trudno - pozdro dla calej ekipy Klient z Krakowa

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          jakie robotnicze?????????Najlepsza dzielnica w Łodzi!!!!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Bardzo bym chciała by p. Mateuszowi sie udało. Oceniam Go jako bardzo pokornego, pozytywnego człowieka z pasja gotowania. Moze nie wiele umie ale stara sie i nie oszukuje swoich klientów. Mieszkam daleko od Łodzi więc raczej tam nie zawitam by spróbowac serwowanych tam dań, choć podobno nigdy nie mów nigdy

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  P. Gessler, jak może być salianka bez cynaderków? i bez domowej, wędzonej szynki? Może warto by było nazwać tą zupę barszcz a'la Gesslerowa? Barszcz w nazewnictwie rosyjskim, nie polski. Chętnie ugotuję Pani prawdziwą saliankę, mimo, że nie mam knajpki.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Przepraszam PT Szefa, ale po polsku jest "ta cynaderka", stąd solanka - według opinii PT Szefa - nie może obyć się "bez CYNADEREK". A tak na marginesie, to każde typowe danie obrosło setkami "jedynych i prawdziwych" przepisów, więc nie ma powodu, żeby się od razu zaperzać. Przykłady - zrazy po nelsońsku, Boeuff Strogonoff czy choćby... rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          Pomoc | Zasady forum
                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
                          Kościerzyna, Zajazd Parada
                          Następny artykuł:

                          Kościerzyna, Zajazd Parada

                          tvnpix