Restauracje

"Kuchnia i wino"
TVN 
Jerzy Michalik – właściciel restauracji „Kuchnia i wino” – otwierając swój lokal dwa lata temu chciał, żeby to właśnie u niego pszczynianie poznali smak dobrej kuchni i dobrego wina. Liczył również, że miejsce to będzie chętnie odwiedzane przez rzesze przyjezdnych.

Jednak mimo reklamy na biletach do Zagrody Żubrów, turyści się nie pojawili. Okoliczni mieszkańcy zaglądają, ale rzadko.  Być może to wina dość poważnej nazwy i zbyt zobowiązującej atmosfery. Bo „Kuchnia i Wino” to eleganckie obrusy i kelnerzy w muszkach. I mimo że pan Jerzy firmuje swoją twarzą smaczną kuchnię na reklamach i filmach w internecie, klientów to nie przyciąga.  Magda Gessler musi tchnąć w tę powagę odrobinę wesołości. Tylko co na to wszystko ludzie powiedzą?

autor: TVN

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Upadł restauracja już nie istnieje . przypadek ?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Zarezerwowalam stolik ma tydzien wczesniej. Jak przyjechalam w ustalonym terminie to restauracja juz zamknieta!!! O 17.30! Pracownik kuchni Nic nie wiedział o rezerwacji, mało profesjonalne podejście. Juz więcej tam nie zawitam. Kpina z klienta.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          a ja polecam lokal z pierwszej trójki jakie odwiedziła pani gessler a zupa ze sledzi the best

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Byłem w niedzielę- pieszo z rynku spacer ok.20 min. ,problem to brak choćby małych drogowskazów trzeba się było pytać (mi udało się w lodziarni)..Reklama z dojazdem na parkingu obok pałacu (ja parkowałem po drugiej stronie przy parku)..Nazwa lokalu trochę zarosła i teraz jest już tylko ""Kuchnia""..Wnętrze czyste,przyjemna muzyka ,wystrój-kwestia... rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  Pomoc | Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
                  "Peper's" w Białymstoku
                  Następny artykuł:

                  "Peper's" w Białymstoku

                  tvnpix