Wideo

Powrót do listy

Kuchenne Rewolucje: Wiktor musi poczuć, na czym polega praca w restauracji. Również na zmywaku

Kuchenne Rewolucje: Wiktor musi poczuć, na czym polega praca w restauracji. Również na zmywaku
Kuchenne Rewolucje: Wiktor musi poczuć, na czym polega praca w restauracji. Również na zmywaku

Kuchenne Rewolucje: Wiktor musi poczuć, na czym polega praca w restauracji. Również na zmywaku

Wideo

Opis

Odcinki


Opis

Wiktor przechodzi chrzest bojowy pod okiem doświadczonych restauratorów. Młody właściciel Szo Szo nie miał do tej pory pojęcia, na czym polega praca w restauracji!

Leżący nad Wisłą Płock to miasto ponad stutysięczne i ciekawie zapisane w historii Mazowsza i Polski. Nieco z dala od centrum miasta, ukraińską restaurację o zagadkowo brzmiącej nazwie „Sho sho”, założyło młode małżeństwo, Natalia i Wiktor. Oboje są w Polsce już od kilku lat, dlatego stęsknieni za ojczystymi smakami, których daremnie szukali w innych ukraińskich lokalach, postanowili zaryzykować i otworzyć swoją pierwszą restaurację. Od niedawna Wiktor z zarządzaniem lokalem musi radzić sobie sam. Natalia, świeżo upieczona mama, rzadko się angażuje w sprawy restauracji, koncentrując się na opiece nad malutką córeczką. Na szczęście młody szef nie został zupełnie sam. Może liczyć na Marinę, pewną siebie i samodzielną kucharkę z 17-letnim doświadczeniem. Niestety, mimo wiedzy Mariny i dobrych chęci Wiktora, w „Sho Sho” gości brak, a początkujący restaurator pozbywa się ostatnich oszczędności, żeby utrzymać swoje marzenie. Brak doświadczenia szefa, nieznajomość polskiego rynku czy też jakość jedzenia - przyczynę niepowodzeń płockiego lokalu znajdzie z pewnością Magda Gessler.
Wiktor przechodzi chrzest bojowy pod okiem doświadczonych restauratorów. Młody właściciel Szo Szo nie miał do tej pory pojęcia, na czym polega praca w restauracji!

Leżący nad Wisłą Płock to miasto ponad stutysięczne i ciekawie zapisane w historii Mazowsza i Polski. Nieco z dala od centrum miasta, ukraińską restaurację o zagadkowo brzmiącej nazwie „Sho sho”, założyło młode małżeństwo, Natalia i Wiktor. Oboje są w Polsce już od kilku lat, dlatego stęsknieni za ojczystymi smakami, których daremnie szukali w innych ukraińskich lokalach, postanowili zaryzykować i otworzyć swoją pierwszą restaurację. Od niedawna Wiktor z zarządzaniem lokalem musi radzić sobie sam. Natalia, świeżo upieczona mama, rzadko się angażuje w sprawy restauracji, koncentrując się na opiece nad malutką córeczką. Na szczęście młody szef nie został zupełnie sam. Może liczyć na Marinę, pewną siebie i samodzielną kucharkę z 17-letnim doświadczeniem. Niestety, mimo wiedzy Mariny i dobrych chęci Wiktora, w „Sho Sho” gości brak, a początkujący restaurator pozbywa się ostatnich oszczędności, żeby utrzymać swoje marzenie. Brak doświadczenia szefa, nieznajomość polskiego rynku czy też jakość jedzenia - przyczynę niepowodzeń płockiego lokalu znajdzie z pewnością Magda Gessler.

Odcinki