Wideo

Powrót do listy

To jest trujące! Zobacz zwiastun nowego odcinka Kuchennych rewolucji w Prudniku!

To jest trujące! Zobacz zwiastun nowego odcinka Kuchennych rewolucji w Prudniku!
To jest trujące! Zobacz zwiastun nowego odcinka Kuchennych rewolucji w Prudniku!

To jest trujące! Zobacz zwiastun nowego odcinka Kuchennych rewolucji w Prudniku!

Wideo

Opis

Odcinki


Opis

W Prudniku, na terenie zrewitalizowanych koszar wojskowych, w stylowym budynku z czerwonej cegły znajduje się restauracja o dość intrygującej nazwie „Ukradli talerze”. Otworzyło ją dwóch przyjaciół, Kamil i Daniel. Żaden z nich nie był zawodowym kucharzem, ale obaj pragnęli odmiany w życiu zawodowym. Kamil był zmęczony pracą urzędnika odpowiadającego za projekty unijne, a Daniel porzucił pracę kierowcy. Z pasji do gotowania otworzyli niewielki lokal w Nysie. Był jednak tak mały, że zabrakło w nim miejsca na zmywak. Swoje dania podawali na jednorazowych, jadalnych talerzach z otrębów. Gościom się to spodobało, a oni swoją restaurację nazwali „Ukradli talerze”. Sukcesem okazał się także catering dietetyczny, który zamawiała spora liczba osób z Prudnika. Ponieważ ich niewielki lokal w Nysie miał ograniczone możliwości, podjęto decyzję o otwarciu drugiej, tym razem dużej restauracji „Ukradli talerze” w Prudniku. Codziennie pojawiało się tam nowe menu z innymi daniami, w którym stałe były tylko kategorie takie jak danie tradycyjne, danie wege, danie fish oraz danie fit. Lokal okazał się jednak porażką. Koszty utrzymania wynosiły kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Z tego powodu restauracja została zamknięta na kilka miesięcy. Kamilowi i Danielowi trudno było pogodzić się z porażką. Po krótkiej przerwie ponownie otworzyli „Ukradli talerze”. Niestety nadal nikt tu nie zaglądał. Zdesperowani właściciele na pomoc wezwali Magdę Gessler.
W Prudniku, na terenie zrewitalizowanych koszar wojskowych, w stylowym budynku z czerwonej cegły znajduje się restauracja o dość intrygującej nazwie „Ukradli talerze”. Otworzyło ją dwóch przyjaciół, Kamil i Daniel. Żaden z nich nie był zawodowym kucharzem, ale obaj pragnęli odmiany w życiu zawodowym. Kamil był zmęczony pracą urzędnika odpowiadającego za projekty unijne, a Daniel porzucił pracę kierowcy. Z pasji do gotowania otworzyli niewielki lokal w Nysie. Był jednak tak mały, że zabrakło w nim miejsca na zmywak. Swoje dania podawali na jednorazowych, jadalnych talerzach z otrębów. Gościom się to spodobało, a oni swoją restaurację nazwali „Ukradli talerze”. Sukcesem okazał się także catering dietetyczny, który zamawiała spora liczba osób z Prudnika. Ponieważ ich niewielki lokal w Nysie miał ograniczone możliwości, podjęto decyzję o otwarciu drugiej, tym razem dużej restauracji „Ukradli talerze” w Prudniku. Codziennie pojawiało się tam nowe menu z innymi daniami, w którym stałe były tylko kategorie takie jak danie tradycyjne, danie wege, danie fish oraz danie fit. Lokal okazał się jednak porażką. Koszty utrzymania wynosiły kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Z tego powodu restauracja została zamknięta na kilka miesięcy. Kamilowi i Danielowi trudno było pogodzić się z porażką. Po krótkiej przerwie ponownie otworzyli „Ukradli talerze”. Niestety nadal nikt tu nie zaglądał. Zdesperowani właściciele na pomoc wezwali Magdę Gessler.

Odcinki

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.